Fossil pokazał ...

Po premierze nowego układu ...

SHIELDa można teraz ...

Niedawno przystawka SHIELD TV ...

Google Pay ...

Opcja płatności z pomocą ...

Misfit ...

Od czasu premiery Snapdragona ...

Millennium ...

Mimo, ze bank wspomniany w ...

Google Photos w ...

Firma z Mountain View w ...

Spotify zapowiada ...

Popularna usługa streamingu ...

Huawei prezentuje ...

Na początku października ...

Amazon pokazał ...

Po kilku latach przerwy, ...

HBO Go obniża cenę ...

W marcu tego roku HBO Go w ...

Google Home w końcu ...

Jeśli macie w domu głośnik ...

Facebook też chce ...

Mark Zuckerberg pozazdrościł ...

Microsoft zapowiada ...

Swoje usługi streamingu gier ...

LG zaprezentowało ...

LG, w przeciwieństwie do ...

Przecieki o nowym ...

Po niezbyt udanym Huawei ...

Bezprzewodowe ...

D-Link zaprezentował zestaw w ...

Bank Pocztowy ...

Znamy nazwę kolejnego, już ...

Klienci PKO BP ...

Saga z oczekiwaniem na ...

PayU już ze ...

W połowie lipca pisaliśmy o ...

Waze i Mapy Google ...

W iOS 12 firma Apple w końcu ...
W drugiej połowie sierpnia informowaliśmy o podniesieniu wymagań wsparcia aplikacji linuksowych w systemie Chrome OS. Wówczas do listy dołączyło kilka nowych urządzeń. Ostatnio Google znów ją zaktualizowało, dodając niestety kolejne modele.
Mimo, że Android 8.0 został udostępniony już ponad rok temu, to posiadacze Chromebooków wspierających aplikacje z Androida do tej pory skazani są na Nougata. To się jednak może zmienić w najbliższym czasie - posiadacze między innymi Pixelbooka mają już dostęp do wczesnej wersji Chrome OS z Androidem 9.
W połowie czerwca Google udało się ustalić pewien minimalny pułap wymagań dla wsparcia aplikacji linuksowych w systemie Chrome OS. Przy okazji opublikowano też opublikowano też częściową listę urządzeń, które się nie załapały. Niestety, okazuje się, że ostatecznie wymagania poszły nieco w górę.
Coraz większa liczba komputerów z Chrome OS na pokładzie pozwala użytkownikom na uruchamianie aplikacji androidowych, dzięki dołączeniu do systemu nieco okrojonej wersji samego Androida. Okazuje się, że podobnie jak w wypadku oryginału, tak i tu można zrootować swoje urządzenie, choć proces wygląda nieco inaczej.
Google już od jakiegoś czasu pracuje nad umożliwieniem uruchamiania aplikacji pisanych dla Linuksa na urządzeniach z systemem Chrome OS, o czym oficjalnie poinformowano w połowie maja. Wówczas nie było jednak jasnej informacji odnośnie kompatybilności poszczególnych urządzeń z nową funkcją.
Do tej pory, jeśli twórca aplikacji dla Androida chciał przystosować i przetestować swój program do obsługi myszką i klawiaturą z myślą o Chrome OS musiał zasadniczo kupić sobie jakiś komputer z tym systemem. Kilka dni temu jednak ta sytuacja uległa zmianie.
W zeszłym tygodniu pisaliśmy o pojawieniu się obsługi aplikacji Linuksowych na Pixelbooku z Chrome OS z kanału canary i deweloperskiego. Kilka dni temu Google oficjalnie zapowiedziało tę opcję.
Od kilku tygodni po sieci krążą kolejne informacje na temat projektu Crostini, który ma pozwolić posiadaczom urządzeń z systemem Chrome OS uruchamiać zwykłe Linuksowe aplikacje. Posiadacze Pixelbooków od jakiegoś czasu mają dostęp do bardzo wczesnej wersji tego rozwiązania.

O Nas

CyfrowyJa.pl to serwis zajmujący się tematyką głównie technologii ubieralnych tzw. Wearable. Będziemy pisać o smart zegarkach (Smartwatch), Smartband czy Activity Tracker (czyli opaskach fitness) oraz o różnego rodzaju gadżetach. U nas znajdziesz zawsze najnowsze informacje oraz recenzje i testy. Zapraszamy również do odwiedzenia naszego forum.

Polecamy...