Fałszywe SMSy ...

Kilka dni temu w sieci ...

UKE udostępnia ...

Kilka miesięcy UKE uruchomiło ...

Android Auto z ...

Jeśli korzystaliście z ...

RECENZJA: techBite ...

Nastały czasy, kiedy myśląc o ...

Microsoft i ...

Już od jakiegoś czasu ...

Ninendo próbuje ...

Jakiś czas temu było głośno o ...

Google i Apple Pay ...

Powoli nad Wisłą powszechne ...

Aplikacja Spotify ...

Na początku listopada Spotify ...

Fossil pokazał ...

Po premierze nowego układu ...

SHIELDa można teraz ...

Niedawno przystawka SHIELD TV ...

Google Pay ...

Opcja płatności z pomocą ...

Misfit ...

Od czasu premiery Snapdragona ...

Millennium ...

Mimo, ze bank wspomniany w ...

Google Photos w ...

Firma z Mountain View w ...

Android 9 w końcu ...

Mimo, że Android 8.0 został ...

Spotify zapowiada ...

Popularna usługa streamingu ...

Huawei prezentuje ...

Na początku października ...

Amazon pokazał ...

Po kilku latach przerwy, ...

HBO Go obniża cenę ...

W marcu tego roku HBO Go w ...

Google Home w końcu ...

Jeśli macie w domu głośnik ...

RECENZJA: techBite FLIX TV BOX - Domowe centrum rozrywki z AndroidTV

Utworzono: 30 listopad 2018, 18:11 Autor :  
Nastały czasy, kiedy myśląc o konsumowaniu treści czy oglądaniu telewizji nie mamy najczęściej na myśli tradycyjnej telewizji liniowej jaką znamy od dziesięcioleci. Młode pokolenie wychowuje się na serwisach streamingowych jak YouTube czy Netflix.Jeżeli nie mamy odpowiednie telewizora z funkcjami SmartTV potrzebujemy dodatkowego urządzenia. wtedy z pomocą przychodzi nam techBite Flix TV BOX.

R E K L A M A:
 

Coraz więcej nowych telewizorów pojawiających się na rynku, są to tzw. Telewizory SmartTV, oferujące funkcje podłączenia do internetu i korzystania z serwisów streamingowych, jednakże zdarzają się tańsze modele, które tego nie wspierają, a i często u nas w domach posiadamy telewizory dobrej klasy, ale starsze, sprzed czasów „Smart”. Wtedy z pomocą przychodzą nam przystawki zamieniające nasz telewizor w prawdziwe centrum multimedialne. Tym razem do testów trafiła do nas przystawka polskiej firmy mPTech (znanej z produkcji świetnych smartfonów HAMMER czy myPhone) techBite FLIX TV BOX.

 

Zestaw:

FLIX TV BOX to przystawka multimedialna, zamieniająca każde urządzenie ze złączem HDMI w multimedialne centrum rozrywki. Nabywając FLIX TV BOX, w zestawie otrzymujemy estetyczne urządzenie w formie kwadratowego pudełka, zasilacz, przewód HDMI, pilot zdalnego sterowania z kompletem baterii, instrukcję obsługi oraz, co jest bardzo miłym dodatkiem, voucher na 30 dni dostępu do serwisu ShowMax.

Budowa:

Samo urządzenie wykonane jest w formie estetycznego kwadratowego pudełka o wymiarach 120x120mm i wysokości 28mm. Urządzenie zrobione jest z „gumowanego” tworzywa. Na spodzie urządzenia znajduje się gumowa „nóżka” w formie okręgu mająca na celu zapobiec przesuwaniu się urządzenia. Na przodzie przystawki znajdziemy przycisk wyłącznika oraz trzy diody w kolorze niebieskim, sygnalizujące status pracy urządzenia (zasilanie, sieć oraz aktywność odbiornika podczerwieni IR). Z tyłu urządzenia producent umieścił złącze zasilania, port HDMI w standardzie 2.0a, analogowe złącze AV mini jack oraz co jest rzadko spotykane w tego typu przystawkach port Ethernet. Dodatkowo z boku urządzenia znajdziemy dwa porty USB oraz slot na kartę pamięci w standardzie microSD.

Mówiąc o wyglądzie i budowie, nie należy zapominać o pilocie. Pilot wykonany jest tworzywa. Jest dość duży, dzięki czemu pewnie leży w dłoni. Swoją konstrukcją przypomina piloty znane wcześniej z AppleTV czy Amazon FireTV. Na sterowniku znajdziemy wszystkie najważniejsze klawisze potrzebne do sterowania urządzeniem jak zasilanie, przycisk początek, wstecz czy kursory. Dodatkowo znajdziemy też przycisk wywołujący sterowanie głosowe (Google Assistant), oraz (co jest rzadko spotykane) – przyciski sterowania głośnością i wyciszenie (mute). Zaskoczeniem dla mnie jest brak klawiszy sterujących odtwarzaniem jak start/pauza, stop etc.

Parametry:

Zanim zacznę mówić o wrażeniach z użytkowania urządzenia, warto wspomnieć o parametrach technicznych. Serce urządzenia stanowi układ Amlogic Chipset S905X (4x Cortex-A53, 1,5 GHz, 64-bit) wraz z grafiką Mali-450MP (750 MHz) obsługującą rozdzielczość 4K oraz HDR. Producent wyposażył FLIX TV BOX w 2GB pamięci RAM DDR3 oraz 8GB wbudowanej pamięci na dane, którą można rozszerzyć za pomocą karty microSD. Porty USB znajdujące się w urządzeniu działają tylko w standardzie 2.0. Nie zabrakło również bezprzewodowej transmisji danych zarówno Bluetooth w wersji 4.0 oraz Wi-Fi. Jak jesteśmy przy Wi-Fi warto wspomnieć, że bardzo dużym plusem jest wsparcie nie tylko 2,4GHz w standardzie b/g/n ale również obsługa 5GHz w standardzie 802.11 b/g/n/ac MIMO. Nie można zapomnieć też o porcie Ethernet, który przy słabym Wi-Fi w domu, może uratować sytuację. Całość działa pod kontrolą systemu AndroidTV 8.0 Oreo ze wsparciem dla Asystenta Google oraz Miracast.

Działanie:

To tyle, jeżeli chodzi o suche parametry, czas zabrać się do oglądania. Pierwsze włączenie przystawki nie różni się bardzo od pierwszego uruchomienia dowolnego urządzenia z Androidem. Musimy przeprowadzić pierwszą konfigurację i zalogować się na swoje konto Google. Konfigurację możemy wyklikać za pomocą pilota, bądź użyć do tego celu smartfona, co jest znacznie szybsze i przyjemniejsze.

Sterowanie urządzeniem odbywa się za pomocą pilota, niestety w moim przypadku, sterowanie szło trochę opornie, bo trzeba było w miarę dokładnie celować pilotem w przystawkę (ze względu na to jak ją umieściłem). Dlaczego o tym wspominam, ponieważ pilot jest równocześnie sterownikiem głosowym i pozwala „mówić” do przystawki, dzięki Asystentowi Google. Aby tak się stało, trzeba go najpierw sparować z przystawką za pomocą Bluetooth. Trochę szkoda, że nie jest to robione fabrycznie, ponieważ jak sparować pilota z urządzeniem ciężko znaleźć w instrukcji obsługi. Procedura parowania opisana jest w sekcji „rozwiązywanie problemów” a zupełnie pominięta w rozdziale „Asystent Głosowy Google”. Po znalezieniu odpowiedniej procedury, parowanie przebiega szybko i sprawnie. Poza tym, że dostajemy możliwość sterowania przystawką za pomocą komend głosowych, dostajemy coś więcej. Pilot przestaje używać podczerwieni do sterowania FLIX TV BOXem i od tego momentu używa Bluetooth, dzięki czemu nie ma potrzeby celowania z pilota do przystawki, a nawet możemy ją schować za telewizorem czy ukryć w szafce.

Interfejs FLIX TV BOX jest standardowym interfejsem AndroidTV. Po pierwszym uruchomieniu na naszym ekranie zobaczymy domyślnie zainstalowane aplikacje. Nie jest tego dużo, bo na dzień dobry dostajemy ShowMax, (którego oglądanie możemy zacząć praktycznie od razu, dzięki dołączonemu do zestawu voucherowi na 30 dni), YouTube oraz GooglePlayb Movies.

Poniżej listy aplikacji, system będzie nam wyświetlał sugerowane materiały do obejrzenia, pobierane bezpośrednio z kanałów zainstalowanych aplikacji. Oczywiście istnieje możliwość edycji i włączenia z których aplikacji sugestie chcemy widzieć. W górnej części ekranu znajduje się listwa wyszukiwania, w której możemy przeszukiwać zawartość multimedialną zainstalowanych aplikacji na podstawie tytułów czy dowolnych słów kluczowych. Do wyszukiwania możemy też użyć Asystenta Google, który tak naprawdę służy tylko do tego. Asystent Google rozpoznaje język Polski oraz pozwala na dyktowanie, ale na tym kończą się jego możliwości w przypadku wersji, którą posiada FLIX TV BOX. Aby użyć Asystenta, należy nacisnąć na pilocie dedykowany do tego przycisk i zacząć mówić. Wyszukiwana fraza po chwili pojawi się na ekranie telewizora wraz ze znalezionymi wynikami.

Problem małej ilości aplikacji możemy oczywiście szybko rozwiązać dzięki sklepowy Google Play. W przypadku AndroidTV niestety sklep GooglePlay jest trochę inny, niż ten co znamy z innych urządzeń. Przede wszystkim nie znajdziemy tam wszystkiego, a tylko te aplikacje, które są przeznaczone dla AndroidTV, chociaż też nie wszystkie. Pierwszą aplikacją jaką zainstalowałem ze sklepu była oczywiście aplikacja Netflix. I tutaj przyszło wielkie rozczarowanie. Po uruchomieniu Netflixa pojawił się komunikat „Ta wersja aplikacji Netflix jest niezgodna z Twoim urządzeniem (-13).” Jak minęło pierwsze zdziwienie, zacząłem przekopywać internet a docelowo skontaktowałem się z producentem. Niestety, okazało się, że Netflix wymaga certyfikacji na urządzeniach z AndroidTV, żeby działać i jeżeli takiej certyfikacji nie ma, nie uruchomi się. Producent zapewnił, że rozmowy z Netflixem są prowadzone i w niedalekiej przyszłości się to zmieni. Przyznam się, że brak wsparcia dla Netflixa, który jest najpopularniejszym serwisem streamingowym w kraju, jest największą wadą urządzenia i mam nadzieję, że producent szybko rozwiąże ten problem

 

Ponieważ należę do ludzi, którzy tak łatwo nie odpuszczają, postanowiłem poszukać możliwości odpalenia mimo wszystko Netflixa na FLIX TV BOX. Po godzinach poszukiwania, znalazłem sposób aby uruchomić Netflixa. Nie jest on idealny, ale jak komuś bardzo zależy, jest to jakieś rozwiązanie. Należy pobrać ręcznie aplikację Netflixa stąd... (jest to oficjalna aplikacja znajdująca się na stronie Netflix.com) i zainstalować na przystawce ręcznie, przez dowolnego eksploratora plików (np. ES File Explorer) pobranego wcześniej z Google Play. Oczywiście należy pamiętać, żeby włączyć w ustawieniach Androida możliwość instalowania aplikacji z nieznanych źródeł. Po instalacji w/w pliku, możemy zacząć oglądać Netflixa. Niestety to rozwiązanie ma dwie wady. Pierwszą jest to, że skrót aplikacji nie pojawi się nam na ekranie startowym i trzeba będzie ją uruchamiać z poziomu eksploratora plików. Drugą wadą jest to, że jest to aplikacja na tablety, co oznacza, że jej wygląd i obsługa jest taka jak na urządzeniach mobilnych, przez co trochę ciężko się ją obsługuje za pomocą pilota, dlatego warto wtedy podłączyć mysz i obsługiwać za pomocą myszy.

Drugi zawód przeżyłem chcąc skorzystać z Amazon Prime Video, ponieważ, bezpośrednio ze sklepu Google Play nie dało się pobrać aplikacji dla tej usługi. Tutaj z pomocą przyszła mi aplikacja Aptoide TV. Aptoide jest to alternatywny sklep z aplikacjami, który pozwala instalować aplikacje, których z jakichś powodów nie wyświetla sklep GooglePlay, bądź uważa, że dana aplikacja jest niekompatybilna z urządzeniem, mimo, że powinna działać na nim bez problemu. Po instalacji AptoideTV mogłem bez problemu zainstalować aplikację Prime Video dla AndroidTV i zacząć używać tego serwisu.

Ponieważ na co dzień używam też aplikacji KODI do odtwarzania własnych materiałów, postanowiłem sprawdzić jak będzie się sprawowała na FLIX TV BOX, albowiem nawet na telewizorach z AndroidTV z górnej półki średnio sobie radziła z odtwarzaniem materiałów w 4K.

Tutaj muszę przyznać, że dla odmiany zostałem miło zaskoczony. Kodi na FLIX TV BOX działa wyśmienicie, materiały z plików wielkości 60GB w 4K HDR z bitrate na poziomie 30Mbps zakodowane w HEVC z dźwiękiem Dolby Atmos odtwarzały się płynnie i bez zacięć spowodowanych ograniczeniami wydajności. Przyznam, że efekt mnie zaskoczył, ponieważ trzykrotnie droższe AppleTV, czy dwukrotnie droższy AmazonFireTV umieją dostać czkawki. O zaletach Kodi nie będę się rozpisywał, bo powstał by z tego osobny artykuł, ale w kontekście problemów z instalacją natywnej aplikacji do Netflixa, postanowiłem sprawdzić najnowszą wersję Kodi 18 – Leia i działanie wtyczki dla Netflixa. Jest to możliwe, dzięki temu, że najnowsza odsłona KODI wprowadza obsługę DRM, stąd możliwe było powstanie dodatków pozwalających odtwarzać materiały z takich serwisów jak Netflix. Po zainstalowaniu i uruchomieniu dodatku, wystarczyło zalogować się w serwisie Netflix, aby zyskać dostęp do całej biblioteki. Dzięki wtyczce, bez problemów mogłem odtworzyć zawartość Netflixa i swoje ulubione seriale. Jest to kolejna alternatywa, aby móc mimo wszystko korzystać z Netflixa na urządzeniu.

Przy okazji używania Kodi zdarzyło mi się, że oglądany film z udziału sieciowego, zaczął się buforować, mimo podłączenia urządzenia poprzez kabel sieciowy. Zacięcia natomiast, nie zdarzały się przy podłączeniu przez Wi-Fi. Postanowiłem sprawdzić w takim razie wydajność sieci w urządzeniu. Do testów użyłem standardowego Speedtestu firmy Ookla. Dopiero wtedy zauważyłem, że port Ethernet jest tylko portem Fast Ethernet, czyli obsługuje prędkość tylko do 100Mbps. Chyba błędne założyłem, że współczesne urządzenie będzie posiadać port Gigabit Ethernet. Poniżej znajdują się wyniki testu prędkości dla kabla, Wi-Fi 2,4GHz oraz Wi-Fi 5GHz. Wyniki są zestawione z wynikami komputera stojącego obok podłączonego do tej samej sieci oraz testowanego z tym samym serwerem. Dla dokładności testów, każdy test był wykonany trzykrotnie i za każdym razem wyniki były zbliżone.

Jak wynika z powyższego zestawienia, FLIX TV BOX radzi sobie najlepiej z Wi-Fi 5GHz w technologii 802.11ac, a połączenie po kablu, które z założenia powinno być najlepsze, tutaj okazało się słabym ogniwem. Przyznać trzeba uczciwie, że testowałem odtwarzacz na dość ekstremalnych materiałach, dlatego też, zwykły użytkownik nie powinien zauważyć różnicy czy przy połączeniu przez kabel czy też po szybkim Wi-Fi.

FLIX TV BOX to nie tylko odtwarzacz multimedialny, ale biorąc pod uwagę, że w sklepie GooglePlay znajduje się wiele gier dla AndroidTV, może śmiało służyć jako konsola. Co prawda nie dane było mi to sprawdzić, ponieważ mimo wielu godzin wysiłków, nie udało mi się z sukcesem sparować ani kontrolerów od PS3 ani od PS4, ani nawet kontrolera SteelSeries Stratrus, mimo, że wszystkie one bezproblemowo parują się z moim telewizorem z AndroidTV. Może ma to związek z tym, że w najbliższym czasie, producent planuje wypuścić dedykowany kontroler dla FLIX TV BOXa.

Podsumowując:

techBite FLIX TV BOX od mPTech jest dobrze wykonanym, i bardzo responsywnym odtwarzaczem multimedialnym. Działanie pod kontrolą AndroidTV otwiera wiele możliwości ze względu na dużą dostępność aplikacji, nawet mimo tego, że z niektórymi trzeba się natrudzić. Na pewno największą wadą, która może zniechęcić do wyboru urządzenia, jest brak natywnej obsługi Netflixa, którego ShowMax (nawet z darmowym voucherem) niestety nie zrekompensuje. Mimo, że istnieje możliwość obejścia niekompatybilności Netflixa, to dla mniej doświadczonych użytkowników może się to okazać trudne, bądź też niemożliwe do przeskoczenia. Mam nadzieję, że zgodnie z obietnicą, producent szybko dojdzie do porozumienia z Netflixem i natywna aplikacja zacznie współpracować z FLIX TV BOX już niedługo. Warto też zaznaczyć, że domyślnie nie jest też dostępna żadna przeglądarka internetowa, co też ogranicza w jakiś sposób funkcjonalność urządzenia na starcie. Odtwarzacza używam od jakiegoś czasu na drugim telewizorze, gdzie zastąpił Amazon FireTV, dlatego, że znacznie lepiej radzi sobie z wieloma materiałami. Przez ten cały okres, nie zaliczył żadnej wpadki. Szybkość działania, oraz obsługa ekstremalnie wyśrubowanych plików wideo jest na pewno atutem i jako urządzenie na którym będzie się używać głównie Kodi jest na pewno świetnym wyborem.

techBite FLIX TV BOX można nabyć bezpośrednio w sklepie producenta w cenie 299 złotych. Czy jest to dobra cena? Z działającym Netflixem oraz łatwą instalacją czy to Prime Video, czy przeglądarki – na pewno. Warto polować na to urządzenie na promocjach, które będą na pewno przed zbliżającymi się świętami, bo mimo wszystko jest to dobry produkt pod choinkę, mimo swoich niedociągnięć i wad.

 

 

Zalety:

  • Port Ethernet
  • voucher na ShowMax
  • Obsługa HEVC z HDR i dźwiękiem przestrzennym w 4K
  • Wsparcie dla Wi-Fi 5GHz 802.11ac
  • Asystent Głosowy Google
  • Pilot po BT
  • Android Oreo

Wady:

  • Port Fast Ethernet 100Mbps zamiast Gigabit Ethernet
  • Brak wsparcia dla Netflixa
  • Brak przeglądarki internetowej
  • Niekompatybilność z niektórymi aplikacjami

 



O Nas

CyfrowyJa.pl to serwis zajmujący się tematyką głównie technologii ubieralnych tzw. Wearable. Będziemy pisać o smart zegarkach (Smartwatch), Smartband czy Activity Tracker (czyli opaskach fitness) oraz o różnego rodzaju gadżetach. U nas znajdziesz zawsze najnowsze informacje oraz recenzje i testy. Zapraszamy również do odwiedzenia naszego forum.

Polecamy...