Microsoft zdecydował się na istotną zmianę strategii dotyczącej usługi Xbox Game Pass, obniżając ceny najdroższych planów, ale jednocześnie rezygnując z dostępu do nowych odsłon serii Call of Duty w dniu premiery. To próba pogodzenia rosnącej presji ze strony graczy, niezadowolonych z rosnących kosztów subskrypcji, z realiami biznesowymi po przejęciu Activision i kosztownym eksperymencie z „dodawaniem wszystkiego do Game Passa” bez względu na utracone przychody ze sprzedaży pudełkowej i cyfrowej.
Google szykuje istotną zmianę w sposobie korzystania z funkcji wykrywania upadków na zegarkach Pixel Watch. Wkrótce użytkownicy będą musieli zalogować się na konto Google, aby móc korzystać z tej ważnej funkcji, co stanowi znaczące odejście od dotychczasowej polityki firmy.
Samsung właśnie otworzył Galaxy Connect na użytkowników komputerów z systemem Windows 11 od innych producentów, dzięki czemu integracja między telefonami Galaxy a pecetami przestaje być przywilejem posiadaczy laptopów Galaxy Book. To ważna zmiana dla całego ekosystemu, bo zamiast zamkniętego rozwiązania „tylko dla wybranych” dostajemy uniwersalne rozwiązanie łączące smartfon, tablet oraz komputery od wielu producentów.
Google szykuje zupełnie nową opaskę fitness marki Fitbit, która przypomina popularne opaski treningowe typu Whoop i co ciekawe od miesięcy dosłownie „chodzi po świecie” na nadgarstku jednej z największych gwiazd NBA.
Amazon wraz z premierą nowego Fire TV Stick HD, wyraźnie daje sygnał, że era swobodnego sideloadingu aplikacji na jej przystawkach TV zbliża się do końca. Jednocześnie firma stara się złagodzić odbiór tej zmiany, ogłaszając długie wsparcie dla szerokiego wachlarza urządzeń Fire TV aż do końcówki 2030 roku.
Google ogłosiło globalną dostępność aplikacji Google na komputery z systemem Windows w wersji anglojęzycznej, oferując użytkownikom wygodny dostęp do wyszukiwarki oraz funkcji opartych na sztucznej inteligencji bezpośrednio z pulpitu.
YouTube w ostatnich dniach znalazł się pod ostrzałem użytkowników po tym, jak widzowie korzystający z aplikacji na telewizorach zaczęli masowo zgłaszać pojawianie się 90‑sekundowych, niepomijalnych reklam.
Luna przechodzi właśnie jedną z największych zmian w swojej historii, radykalnie upraszczając ofertę i rezygnując ze wszystkiego, co wykracza poza jeden główny model subskrypcji przypominający dawną Stadia Pro. Luna staje się w praktyce klasycznym abonamentem z rotującą biblioteką tytułów, częściowo powiązanym z Amazon Prime.
Amazon poinformował użytkowników mailowo, że kończy wsparcie dla czytników Kindle i tabletów Fire wydanych w 2012 roku lub wcześniej. Nadal będzie można czytać już pobrane książki, ale zniknie możliwość kupowania, wypożyczania i pobierania nowych tytułów od 20 maja 2026 roku.
To ważna zmiana, bo w segmencie smartwatchy scenariusz „zostawiłem telefon w domu, mam tylko zegarek” jest znacznie częstszy niż w przypadku smartfonów, a dotąd oznaczał on całkowitą utratę dostępu do Gemini na zegarku.


