Niewykluczone, że po 30 czerwca dotychczasowa aplikacja zostanie odcięta od serwerów Amazona i tym samym przestanie pobierać nowe pliki, choć Amazon w komunikacie ogranicza się do sformułowania, że program „nie będzie dostępny po 30 czerwca 2026 r.”. Firma zastosowała już podobną strategię w 2023 r., kiedy zakończyła rozwój starego Kindle for Mac na rzecz nowej wersji dostępnej wyłącznie w sklepie Mac App Store.
W tle tej decyzji pojawia się szerszy kontekst uszczelniania platformy Kindle. Nowa aplikacja dla Windows 11 prawdopodobnie przyniesie dodatkowe mechanizmy bezpieczeństwa utrudniające zdejmowanie DRM i tworzenie niezależnych kopii zapasowych, co dla części użytkowników było dotąd standardową praktyką pozwalającą zachować kontrolę nad kupionymi książkami.
Jednocześnie Amazon równolegle wygasza wsparcie dla starszych czytników, zapowiadając zakończenie możliwości pobierania na nie nowej treści. Z perspektywy czytelników oznacza to rosnące ryzyko, że dostęp do ich kolekcji będzie całkowicie uzależniony od aktualnej polityki producenta, a nie od faktycznego posiadania plików. Jest to kolejny sygnał, że Amazon robi wszystko, by jak najmocniej zamknąć ekosystem Kindle i zminimalizować możliwości „wynoszenia” e‑booków do świata zewnętrznego.
Źródło: The eBook Reader Blog


