Intel podkreśla, że nie są to po prostu przeniesione z laptopów układy mobilne, ale konstrukcje projektowane od początku z producentami handheldów, z myślą o osiągnięciu wydajności zbliżonej do pełnoprawnych komputerów gamingowych w znacznie mniejszej obudowie.
Sercem nowych chipów jest 14‑rdzeniowy procesor CPU, który łączy dwa wydajne rdzenie P, osiem energooszczędnych E oraz cztery rdzenie LP E zoptymalizowane pod bardzo niskie zużycie energii. Taki układ ma pozwolić zarówno na wysoką wydajność w grach i zadaniach jednowątkowych, jak i na rozsądne gospodarowanie energią, gdy urządzenie działa na baterii i wykonuje lżejsze czynności, jak przeglądanie internetu czy streamowanie wideo.
Podstawowy Arc G3 oferuje taktowanie sięgające 4,6 GHz, podczas gdy wariant Arc G3 Extreme podnosi maksymalną częstotliwość do 4,7 GHz. Oba układy obsługują do 96 GB pamięci LPDDR5X, co w teorii pozwala budować handheldy o parametrach zbliżających się do mocnych ultrabooków, choć w praktyce tak rozbudowane konfiguracje pozostaną raczej domeną entuzjastów gotowych wydać na sprzęt kwoty kojarzone dotąd z pełnowymiarowymi pecetami.
Równie istotnym elementem nowych procesorów jest zintegrowany układ graficzny, który bazuje na architekturze Intel Xe3 i jest promowany jako Arc B390 Graphics. W porównaniu z wcześniejszymi rozwiązaniami iGPU Intela, Xe3 ma zapewnić znacząco wyższy poziom wydajności, tak aby w rozdzielczościach typowych dla ekranów handheldów – najczęściej w okolicach 1080p lub nieco mniej – możliwe było komfortowe granie w najnowsze tytuły przy rozsądnych ustawieniach graficznych.
Współczesne handheldy to jednak nie tylko surowa moc obliczeniowa, ale także łączność i możliwości rozbudowy, które pozwalają traktować je jak hybrydę między konsolą a miniaturowym PC. Z tego względu Intel wyposażył Arc G3 w obsługę Wi‑Fi 7 oraz Bluetooth 6, co ma zapewnić bardzo szybkie i stabilne połączenia bezprzewodowe zarówno w grach online, jak i przy korzystaniu z akcesoriów, takich jak słuchawki czy kontrolery.
Istotnym elementem jest również wsparcie dla Thunderbolt 4, które otwiera drogę do podłączania zewnętrznych kart graficznych eGPU. Po zadokowaniu handhelda do stacji z mocnym, zewnętrznym GPU użytkownik może więc potencjalnie korzystać z urządzenia jak z pełnoprawnego peceta gamingowego lub roboczego, używając tej samej maszyny zarówno w podróży, jak i przy biurku.
Intel od razu wskazuje pierwszych partnerów sprzętowych, którzy wdrożą nowe procesory w realne produkty. Jednym z nich jest Acer, który prezentuje handheld Predator Atlas 8 w dwóch wariantach, korzystających zarówno z Arc G3, jak i mocniejszego Arc G3 Extreme, co ma pozwolić użytkownikom wybrać konfigurację najlepiej dopasowaną do ich potrzeb i budżetu.
Na rynku handheldów z układami Intela nie jest to debiut absolutnie pierwszej generacji, bo wcześniej pojawiły się choćby MSI Claw A1M, 7 AI+ 8 AI+ z procesorami Core Ultra 5 czy 7, jednak nowe modele mają stanowić wyraźny krok naprzód.
MSI rozszerza swoje portfolio o Claw 8 EX z układami Arc G3, a do grona partnerów dołącza także ONEXPLAYER 3, dzięki czemu nowa seria procesorów od początku trafia do kilku różnych urządzeń. Zgodnie z obecnymi zapowiedziami, pierwsze urządzenia z Arc G3 mają zadebiutować na półkach sklepowych najwcześniej w czerwcu 2026 roku, co oznacza, że na praktyczne testy i porównania z AMD Ryzen Z‑series nie powinniśmy długo czekać.
Niestety nie podano cen nowych urządzeń, ale w obecnej sytuacji rynkowej raczej nie ma co liczyć na to, że będą choćby w okolicy przystępnych.
Źródło: Android Authority


