Do tej pory na goglach Quest od Mety (dawniej Oculusa) można było korzystać z trzech rozwiązań do bezprzewodowego streamingu gier VR z pecetów: wbudowanego Air Linka oraz niezależnych aplikacji Virtual Desktop czy ALVR. Teraz do tej oferty doszło trzecie rozwiązanie - Steam Link od Valve.
Ponad dwa lata temu Meta dodała do systemu operacyjnego gogli Quest swój komunikator Messenger. Docelowo zapewne miał on zastąpić wbudowany czat z czasów, kiedy Oculus nie był tak mocno związany z Facebookiem. Jednak opór przeciwko łączeniu kont z profilami na Facebooku był tak duży, że plany też musiały iść w odstawkę.
Na goglach wirtualnej rzeczywistości można nie tylko grać w gry stworzone z myślą o VRze, ale też te tradycyjne. Po co? Chociażby dla efektu dużego monitora bez kupowania go. Do tej pory wymagało to jednak trochę kombinowania i zazwyczaj mocnego peceta (na którym faktycznie gry były uruchomione).
Kilka tygodni temu twórca niezależnej alternatywy dla Air Linka od Mety (czyli do bezprzewodowego streamingu gier i aplikacji PCVR na samodzielne gogle VR) wprowadził wymóg łączenia swojej aplikacji z internetem tłumacząc się rosnącym piractwem.
Od jakiegoś czasu Meta mocniej stawia na aspekty społecznościowe w wirtualnej rzeczywistości i rozbudowuje środowisko domowe gogli Quest. Kiedyś służyło zasadniczo jako tło dla launchera aplikacji i ustawień systemowych.
Odkąd powstał, projekt SideQuest ułatwiający odnajdywanie i instalowanie aplikacji spoza oficjalnej dystrybucji na goglach Oculus Quest wymagał podłączania ich za każdym razem do komputera. W mijającym tygodniu to się w końcu zmieniło.
W październiku zeszłego roku Meta zapowiedziała sporo nowości dla Questa 2, czyli swoich gogli VR. Wśród nich była bardziej społecznościowa środowiska domowego, przemianowana na Horizon Home. Od tamtej pory jednak zapadła na ten temat cisza.
Jeszcze w 2019 roku Facebook zapowiedział Facebook Horizon (dzisiaj Horizon Worlds), czyli wirtualną przestrzeń społecznościową dla gogli Oculus Quest. Do dzisiaj jednak aplikacja ta była dostępna jako zamknięta beta, do której trzeba było zostać zaproszonym.
Już od jakiegoś czasu Facebook zapowiadał swoje rozwiązanie do współpracy w wirtualnej rzeczywistości z wykorzystaniem swoich gogli Oculus Quest. Ciągle jednak nie było wiadomo, kiedy zwykli użytkownicy będą mogli je wypróbować. Do nich trafiały bowiem tylko wycinki rozwiązania - jak mapowanie biurka i kanapy czy klawiatury Bluetooth do wirtualnej rzeczywistości.