Fitbit Air wraca do korzeni Fitbita: jest pozbawioną ekranu, minimalistyczną “pastylką” z czujnikami na pasku, która ma monitorować aktywność bez zastępowania tradycyjnego zegarka. W praktyce użytkownicy szybko odkryli, że zamiast nosić dwa paski na jednym nadgarstku, można do koperty mechanicznego lub cyfrowego zegarka doczepić ten sam pasek, na którym znajduje się Fitbit Air.
Po niedawnym odkryciu niezapowiedzianej opaski fitness na rękach sportowców, Google zaprezentował w tym tygodniu Fitbit Air – nową opaskę fitness za 99 dolarów (około 355 zł bez VATu), która stawia na minimalistyczny, pozbawiony ekranu design i ścisłą integrację z aplikacją Google Health na Androidzie i iOS.
Google szykuje zupełnie nową opaskę fitness marki Fitbit, która przypomina popularne opaski treningowe typu Whoop i co ciekawe od miesięcy dosłownie „chodzi po świecie” na nadgarstku jednej z największych gwiazd NBA.
Google ponownie wydłuża czas na migrację ze starego konta Fitbit na konto Google, dając użytkownikom kilka dodatkowych miesięcy. To istotna informacja dla wszystkich, którzy wciąż korzystają z dawnych loginów Fitbit i z różnych powodów odkładali migrację na później.
Google ogłosiło plany zakończenia wsparcia dla Asystenta Google na urządzeniach Fitbit w nadchodzących tygodniach. Użytkownicy już zaczynają otrzymywać powiadomienia na ekranach swoich smartwatchy, informujące o wycofaniu tej funkcji.
Google ogłosiło, że nie będzie już produkować nowych smartwatchy pod marką Fitbit, a ich miejsce ma zająć seria Pixel Watch. Ostatnie smartwatche Fitbit, Versa 4 i Sense 2, zadebiutowały w 2022 roku, tuż przed pierwszym Pixel Watch.
Google podjęło kontrowersyjną decyzję o usunięciu obsługi aplikacji firm trzecich oraz tarcz zegarowych od niezależnych twórców ze wszystkich zegarków Fitbit w Unii Europejskiej.
W zeszłym roku Google odświeżyło smartwatche kupionego jakiś czas temu Fitbita oraz najtańszą opaskę fitness, czyli Inspire. W tym tygodniu natomiast zaprezentowano nową generację opaski fitness z półki premium, czyli Fitbit Charge.
FitBit jest znany między innymi z dość mocnej monetyzacji swoich usług. Nie tylko płacimy za urządzenia, ale także subskrypcję za dostęp do poszczególnych funkcji aplikacji, które u konkurencji często bywają za darmo.
Raptem miesiąc temu pisaliśmy o usuwaniu przez Google obsługi aplikacji trzecich ze starszych urządzeń marki Fitbit, a kilka dni temu firma zapowiedziała usuwanie kolejnych funkcji z czasów swojej “samodzielnej egzystencji”. Tym razem padło na funkcje społecznościowe.


