Nowa aplikacja, choć technicznie oddzielna, będzie funkcjonować jako rozszerzenie obecnego mObywatela. Po zalogowaniu do mObywatela wystarczy wybrać kartę „europejski dokument tożsamości”, pobrać dodatkową aplikację i potwierdzić tożsamość za pomocą dowodu z warstwą elektroniczną. Od tego momentu mObywatel Europa stanie się integralną częścią dotychczasowej platformy.
Projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych oraz ustawy o ewidencji ludności wprowadza dodatkowe zabezpieczenia, rozszerzając zastrzeganie PESELu na sektor ubezpieczeń komunikacyjnych.
W Polsce wprowadzono nowe przepisy, które umożliwiają obywatelom zabezpieczenie swoich danych osobowych poprzez usługę “Zastrzeż PESEL”. Dzięki temu, od 1 czerwca 2024 roku, instytucje finansowe są zobowiązane do sprawdzania Rejestru Zastrzeżeń Numerów PESEL przed udzieleniem pożyczki czy zawarciem umowy o prowadzenie konta.
W maju pisaliśmy, że na urzędową opcję zastrzegania PESELu przyjdzie nam jeszcze poczekać mniej więcej rok. Niedawno jednak Ministerstwo Cyfryzacji dość niespodziewanie udostępniło tę funkcję w przeglądarkowej wersji mObywatela.
W lipcu zadebiutował mObywatel w wersji 2.0, który wedle szumnych zapowiedzi miał w końcu móc zastąpić plastikowy dowód. Ostatecznie okazało się, że nie wszędzie tak się stanie od razu (poza oczywistym wyłączeniem przejść granicznych, “odroczenie” uzyskały chociażby banki).
Nowa wersja aplikacji mObywatel, która ma niedługo zostać udostępniona, miała oprócz równoważności z fizycznym dowodem osobistym wprowadzić również możliwość wygodnego zastrzegania naszego PESELu by utrudnić zaciąganie na nas pożyczek przez nieuprawnione osoby.
Niestety, nasze państwo ma problem z wdrażaniem usług cyfrowym w spójny sposób. Widać to było chociażby po wdrożeniach Profilu Zaufanego, mObywatela i e-Dowodu - wszystkie trzy pozwalają na potwierdzenie naszej tożsamości.
Jedną z bolączek cyfrowego dowodu osobistego oferowanego w aplikacji mObywatel jest to, że nie jest on równoznaczny z plastikową wersją. Ustawodawca wymusił jego uznawanie jedynie w pewnych urzędowych sprawach, zaś w innych zostawił dowolność, z której chociażby większość firm nie skorzystała.
W aplikacji mobilnej mObywatel dla Androida oraz iOS można już korzystać z cyfrowych odpowiedników dowodu osobistego, dowodu rejestracyjnego czy legitymacji. Ciągle brakowało jednak prawa jazdy. To się jednak niedługo zmieni.
Nasi urzędnicy niestety znani są z tego, że rzadko potrafią zrobić coś dobrze i w sposób przemyślany. Przykładem tego może być chociażby kwestia potwierdzania naszej tożsamości w internecie. Przez lata temat był olewany przez ministerstwa i urzędy, więc wzięły się za to firmy (zarówno prywatne, jak i państwowe).


