Karta istnieje wyłącznie w formie cyfrowej w aplikacji mobilnej banku, można ją podpiąć pod dowolny rachunek prowadzony w Millennium – w tym konto walutowe – a po każdej dokonanej płatności jej numer oraz kod CVV automatycznie się dezaktywują i są zastępowane przez świeżo wygenerowane numery, co sprawia, że nawet w razie przechwycenia numeru karty przez przestępców nie da się go ponownie wykorzystać.
Rozwiązanie adresuje obawy klientów związane z koniecznością podawania danych karty w zagranicznych e-sklepach, u sprzedawców, do których nie planują wracać, czy podczas aktywowania usług z okresem próbnym, kiedy nie chcą wiązać się zobowiązaniem do cyklicznych płatności – według badań przywoływanych przez bank, użytkownicy postrzegają jednorazową kartę jako przydatne narzędzie właśnie w takich sytuacjach.
Umowa ramowa pozwalająca na korzystanie z Millennium Visa Raz zawierana jest w aplikacji mobilnej banku, a generowanie kolejnych „wydań” karty nie wymaga od klienta dodatkowych formalności, bo karta jest debetowa i nie trzeba jej zasilać osobno ani wykonywać przedpłat – wystarczy powiązać ją z wybranym kontem osobistym. Bank informuje, że wyrobienie karty jest bezpłatne, a korzystanie z niej nie wiąże się z miesięczną opłatą, przy czym w przypadku transakcji w walutach obcych nie jest pobierana prowizja za przewalutowanie, a przeliczenie odbywa się po kursach organizacji płatniczej; dodatkowo karty zabezpiecza mechanizm silnego uwierzytelniania 3D Secure, co ma ograniczać ryzyko nieautoryzowanych płatności.
W ramach zarządzania ryzykiem ustalono limity – klient może wykonać do pięciu transakcji dziennie, a maksymalna kwota pojedynczej operacji może sięgnąć 30 tys. zł, przy czym szczegółowe parametry limitów konfigurowane są w aplikacji.
Millennium wydaje się być pierwszym bankiem tradycyjnym w Polsce, który udostępnił klientom jednorazowe, wirtualne karty debetowe bezpośrednio powiązane z rachunkiem, podczas gdy podobną funkcję wcześniej oferowały fintechy takie jak Revolut.
Źródło: Cashless


