Kilka dni temu Alior oraz polski oddział operatora T-Mobile ogłosili zakończenie współpracy przy T-Mobile Usługi Bankowe, czyli banku z brandingiem różowego operatora. Dotychczasowi klienci mają zostać przeniesieni do systemów Alior Banku.
Nie trzeba było długo czekać - po ogłoszeniu przez Alior Bank planów dodania możliwości potwierdzania tożsamości poprzez aplikację eDO App (zamiast kuriera czy w oddziale) przy zakładaniu konta, na podobny ruch zdecydował się właśnie mBank.
Millennium dość intensywnie pracuje ostatnio nad udostępnianiem możliwości inicjowania we własnym serwisie transakcyjnym przelewów z kont w innych bankach. Usługa wystartowała pod koniec kwietnia ze wsparciem dla mBanku i PKO BP.
Po dodaniu możliwości logowania e-dowodem do rządowych serwisów z pomocą aplikacji eDO App mamy już kolejny podmiot, który planuje taki ruch. Mowa o państwowym Alior Banku, który kilka dni temu ogłosił plany udostępnienia możliwości potwierdzania tożsamości przy zakładaniu konta z pomocą wspomnianego programu.
Na początku czerwca PKO BP zapowiedziało zlikwidowanie wersji “lajt” swojego serwisu transakcyjnego oraz udostępnienie odświeżonej wersji strony głównej jego pełnego wydania. Wówczas jednak nie podano żadnych dat.
Pod koniec kwietnia Millennium jako pierwszy bank nad Wisłą udostępniło klientom możliwość inicjowania przelewów z kont w innych bankach poprzez swój system transakcyjny. Wtedy jednak dotyczyło to jedynie kont w mBanku.
W mijającym tygodniu bank PKO BP zaczął informować swoich klientów o wyłączeniu mobilnej wersji serwisu transakcyjnego. Powodem jest wprowadzanie nowego wydania pełnej wersji, która ma być responsywne (więc dostosowywać się do rozmiaru ekranu).
Po Millennium oraz ING, opcję podglądu salda oraz historii kont w innych bankach wykorzystującą otwartą bankowość wymuszoną przez PSD2 postanowił wprowadzić Alior. Początkowo będzie ona wspierać konta z ING, mBanku, Millennium, Pekao, PKO BP oraz Santandera.
Wdrażanie nowości korzystających z możliwości dyrektywy PSD2 idzie w naszym kraju dość wolno. Dopiero niedawno pierwsze instytucje zaczęły udostępniać klientom produkty korzystające z otwartej bankowości. Do tej pory były to jednak rozwiązania “tylko do odczytu”.
Brexit nieco namieszał na ryku Unii Europejskiej. Klienci Revoluta, który do tej pory działał na terenie UE korzystając z brytyjskiej licencji bankowej, właśnie zaczynają odczuwać wpływ brexitu. Fintech zaczął ich bowiem informować o zmianie międzynarodowych numerów IBAN ich kont.


