Sony dodało obsługę ...

Jeśli macie jeden z nowszych ...

Android Pay w Citi ...

Jakiś czas temu Citi Handlowy ...

Ministerstwo ...

Jakiś czas temu Ministerstwo ...

Amazon dostarczy ...

Do czego może się przydać ...

KNF w końcu odniósł ...

Od kilku miesięcy w Aliorze ...

RECENZJA: ...

Na rynku mamy od jakiegoś ...

Produkty Fibaro ...

Od piątku, produkty FIBARO ...

Google może ...

Firma z Mountain View ...

RECENZJA: Pod włos ...

W świecie zdominowanym przez ...

KIR prezentuje ...

Krajowa Izba Rozliczeniowa ...

Google uruchamia ...

Podczas tegorocznego Google ...

Czy zapłaciłbyś w ...

W erze cyfrowych technologii, ...

Parrot Mambo FPV: ...

Minidron Parrot Mambo FPV ...

Konferencja & ...

Już za kilka dni konferencja ...

Plex zyskuje ...

Twórcy oprogramowania Plex ...

Będą dekodery ...

Dekodery dostarczane nam ...

Karta płatnicza ...

MPK-Łódź, Mastercard i ...

Trzy nowe modele ...

IFROGZ, producent akcesoriów ...

Nowy router dla ...

Firma AVM wprowadziła do ...

Trener osobisty na ...

Samsung wprowadza na polski ...

HP wykorzystuje ...

Firma HP ogłosiła we wrześniu ...

RECENZJA: Automatyka domowa według AVM czyli gniazdko FRITZ!DECT 200

Utworzono: 28 lipiec 2016, 18:07 Autor :  
Niedawno testowaliśmy inteligentne Gniazdko po Bluetooth, tym razem do testów dostaliśmy inteligentne gniazdko FRITZ!DECT 200, niemieckiego producenta AVM. Marka Fritz istnieje na rynku już od dość długiego czasu, jednakże do tej pory kojarzyła się bardziej z dobrej jakości routerami o dużych możliwościach w dziedzinie telefonii zarówno stacjonarnej, jak i VoIP. Sam przez lata używałem routerów FRITZ! jako bramek dla połączeń VoIP. Idąc za rosnącą popularnością automatyki domowej, producent postanowił dodać kolejną funkcjonalność do swojego sprzętu, co zaowocowało powstaniem gniazdka FRITZ!DECT 200.

R E K L A M A:
 

 

W zestawie otrzymujemy Gniazdko oraz kolorową instrukcję obsługi. Urządzenie wykonane jest z dobrej jakości plastiku. Na przodzie znajdziemy dwa przyciski, będące równocześnie diodami informującymi o stanie urządzenia. Pierwszy służy do ręcznego załączania i wyłączania gniazda, drugi służy do parowania urządzenia. Wymiary urządzenia to (długość x wysokość x szerokość): 59 x 93 x 41 mm co powoduje, że gniazdko nie należy do najmniejszych. Jeżeli chodzi o walory wizualne to wpisuje się swoim wyglądem w stylistykę wszystkich produktów rodziny FRITZ!, czyli jest dość toporna, czuć tutaj rękę niemieckich projektantów. Ale nie wygląd jest tu najważniejszy, tylko funkcjonalność.

Wtyczka gniazda podobnie jak przy innych tego typu urządzeniach, pasuje do każdego gniazda typu E (Polska) jak i typu F – schuko (np. Niemcy). Samo gniazdko jest typu F, czyli nie posiada znanego nam „bolca” tylko ma blaszki. Nie ma to większego znaczenia, gdyż praktycznie od lat każdy sprzęt elektryczny czy elektroniczny posiada uniwersalne wtyczki pasujące zarówno do gniazd typu E i F.

Aby zacząć przygodę z FRITZ!DECT niestety musimy posiadać router z serii FRITZ!Box, gdyż gniazdko współpracuje wyłącznie ze sprzętem firmy AVM. Nie może to być dowolny router, tylko jeden z nowszych FRITZ!Box z obsługą DECT i oprogramowaniem FRITZ!OS w wersji 5.50+

Routery Fritz! od lat oferują funkcjonalności do obsługi telefonów stacjonarnych, FAXów, ISDN czy VoIP, firma AVM od jakiegoś już czasu, aby całkowicie zintegrować obsługę telefonów stacjonarnych, wyposaża swoje routery w łączność DECT, dzięki czemu stają się stacją bazową dla bezprzewodowych telefonów pracujących w standardzie DECT.

Gwoli wyjaśnienia skąd taki nacisk w urządzeniach Fritz! na telefonię, otóż AVM jako niemiecki producent jest mocno aktywna na rynku lokalnym i często urządzenia tego producenta są dawane przez operatorów telefonicznych abonentom końcowym, a w Niemczech wiele osób używa zarówno telefonów stacjonarnych jak i wymarły u nas FAX, tam jest nadal najpopularniejszą formą wysyłania dokumentów.

A dlaczego rozpisałem się o tym, ponieważ producent do komunikacji z Gniazdkami wykorzystał właśnie nie Bluetooth czy Wi-Fi, ani nawet nie Z-Wave, tylko właśnie standard DECT, który do tej pory był używany do telefonii. Przyznam się, że jak pierwszy raz przeczytałem, że gniazdka Fritz! łączą się po DECT to byłem mocno zaskoczony, bo nie sądziłem, że da się ten standard stworzony dla telefonów da się wykorzystać w ten sposób.

O ile było to dobre posunięcie z punktu widzenia producenta, gdyż rozbudował funkcjonalność, którą już posiadał o tyle powoduje to konieczność poza samym Gniazdkiem zakupu FRITZ!Boxa, który niestety do najtańszych nie należy. Nie będę się skupiał w tej recenzji na samych funkcjonalnościach routerów, ograniczając się wyłącznie do ustawień związanych z automatyką domową.

Jeżeli posiadamy odpowiedni router, bądź już skonfigurowaliśmy nowo zakupiony (co swoją drogą jest banalnie proste), po wejściu w zakłądkę Sieć domowa, znajdziemy pozycję Smart Home. Tam wystarczy tylko kliknąć w „Zaloguj nowe urządzenie” i na gniazdku przez 5 sekund trzymać wciśnięty przycisk DECT (aż zacznie szybko migać) i po chwili router znajdzie i skonfiguruje nowe urządzenie. I w sumie to by było na tyle. Teraz możemy tak naprawdę zacząć konfigurować nasze Gniazdko.

Tutaj opcji mamy naprawdę sporo. Poza takimi banałami jak możliwość zmiany nazwy Gniazdka, mamy możliwość np. deaktywacji diód LED na samym gniazdku. Gniazdko posiada wbudowany termometr i mierzy temperaturę, a jak wiadomo, elektronika ma zawsze tendencję do nagrzewania się, więc wskazania przeważnie są przy wszystkich urządzeniach posiadających wbudowany termometr zawyżone. Producent przewidział tą sytuację i mamy możliwość ustawienia wartości odchylenia temperatury, czyli różnicy między wskazaniem Gniazdka a faktyczną temperaturą w pomieszczeniu. Dzięki temu wskazania temperatury podawanej przez Gniazdko, będą się pokrywały z faktyczną temperaturą w pomieszczeniu. Niby proste, a do tej pory mało który producent gniazdek o tym pomyślał.

Teraz o najważniejszej funkcjonalności czyli załączaniu i wyłączaniu FRITZ!DECT 200. Urządzenie można włączać i wyłączać manualnie bądź automatycznie. O ile manualne włączenie wymaga naciśnięcia przycisku na gniazdku bądź przesunięcia suwaka w panelu za pomocą komputera bądź smartfona, o tyle automatyka jest rozbudowana do tego stopnia, że chyba bardziej się nie da, dlatego opiszę je w podpunktach.

  • Standardowe timery „W dni robocze” i „Codziennie” znane z innych urządzeń, czyli na sztywno możemy ustawić, o których godzinach ma się codziennie załączyć czy wyłączyć Gniazdko. Poza tym, możemy też dowolnie zdefiniować różne godziny dla każdego dnia tygodnia z osobna.
  • „Przypadkowo”, jest ciekawą opcją szczególnie na wyjazdy wakacyjne jest opcja pozwalająca losowo włączać i wyłączać gniazdo dzięki czemu możemy symulować obecność ludzi w domu. Opcja pozwala ustawić datę początku i końca działania tego timera oraz godziny w jakich codziennie w ustawionym okresie będzie się ta symulacja odbywać. Można też ustawić maksymalny czas na jaki będzie załączane gniazdko.
  • „Countdown” to ustawienie powodujące zmianę stanu załączenia/wyłączenia po określonym czasie. Możemy ustawić czas po którym urządzenie się automatycznie wyłączy po ręcznym włączeniu go, albo po jakim czasie się włączy, jeżeli ręcznie je wyłączymy.
  • „Rytmicznie” to ustawienie pozwalające zaprogramować włączanie i wyłączanie gniazda co pewien interwał czasu, czyli możemy ustawić przez jaki czas ma być włączone, po czym na jak długo ma się wyłączyć. Program ten działa w pętli, czyli po włączeniu np. na minutę i wyłączeniu na np. 5 minut, znów się włącza na minutę i tak w kółko.
  • „Jednorazowo” to timer pozwalający załączyć jednorazowo gniazdo konkretnego dnia o konkretnej godzinie.
  • Tryb „astronomiczny” jest o tyle ciekawy, że pozwala sterować gniazdem w korelacji ze wschodem i zachodem słońca. Możemy go wykorzystać np. do załączania oświetlenia jak się zrobi ciemno. Wystarczy, że podamy w ustawieniach naszą lokalizację geograficzną i router sam pobierze aktualne godziny wschodów i zachodów słońca. Możemy załączenie ustawiać dokładnie w momencie zachodu słońca, bądź określony czas przed. Tak samo długość załączenia możemy ustawić przez zdefiniowany przez nas czas, bądź aż do wschodu słońca.
  • „Kalendarz” jest to już ostatnia opcja w timerach i też może być bardzo użyteczna. Po podłączeniu się do kalendarza Google FRITZ!DECT będzie się załączał i wyłączał reagując na wpisy w tym kalendarzu. Aby załączyć gniazdo wystarczy umieścić wpis o treści „wł.” i analogicznie „wył.” aby gniazdko się wyłączyło. Ten tryb tak naprawdę otwiera możliwość współpracy gniazda z zewnętrznym oprogramowaniem i aplikacjami, które będą mogły wysterować gniazdem dodając wpisy w kalendarzu Google. Przyznam, że jest to ciekawa funkcja i otwiera wiele ciekawych możliwości.

Timery jak widać są mocno rozbudowane i bardzo dobrze pomyślane. Bawiłem się wieloma urządzeniami i muszę przyznać, że jestem pod dużym wrażeniem. Jedyne czego mi zabrakło to możliwość ustawienia kilku timerów. W tej chwili mamy możliwość korzystania z jednego na raz. Jeżeli korzystamy wyłącznie z automatyki, mamy możliwość blokady ręcznego sterowania wyłączaniem i włączaniem, aby przez przypadek nie załączyć go wtedy kiedy nie potrzeba.

FRITZ!DECT 200 poza możliwością sterowania, posiada też funkcje analitycznie. Jak już wspomniałem wcześniej urządzenie pokazuje temperaturę, jednakże to nie wszystko. Poza temperaturą rejestruje też napięcie zasilania oraz moc pobieraną przez urządzenia do niego podłączone a także natężenie prądu. Poza pokazywaniem, urządzenie rejestruje te dane i na wykresach możemy zobaczyć co się działo w ostatnich 10 minutach czy godzinie. Możemy się też dowiedzieć jaki w tych okresach był maksymalny i minimalny pobór mocy.

Poza aktualnymi wykresami znajdziemy też całkowite zużycie energii w kWh dla maksymalnie okresu do jednego roku. Jeżeli wpiszemy w ustawieniach koszt 1kWh (np. z rachunku za energię) wtedy mamy także możliwość zobaczenia realnej kwoty jaką zapłacimy za to zużycie. Ze statystyk możemy się także dowiedzieć jaki mieliśmy wpływ na środowisko i ile wyprodukowaliśmy CO2. Urządzenie umie na podstawie aktualnego zużycia pokazać prognozę na dzień, miesiąc i rok. Kwoty, które podaje są w Euro, jednakże jak wpiszemy w złotówkach wartości to nie będzie żadnej różnicy poza błędnym wyświetlaniem nazwy waluty.

Dzięki mierzeniu poboru mocy mamy jeszcze jedną możliwość wyłączenia gniazdka jeżeli pobór mocy przekroczy ustaloną przez nas wartość przez określony czas. Czyli jeżeli ustalimy np. 500W na 2 minuty, to jeżeli pobór mocy przez sprzęty podłączone do FRITZ!DECT będą pobierać przez 2 minuty ponad 500W, gniazdko się wyłączy.

Warto wspomnieć jeszcze, że istnieje możliwość otrzymywania raportów e-mail o stanie gniazdka, czy zużyciu energii, wystarczy, że w routerze FRITZ!Box skonfigurujemy Push Service aby ta funkcja zaczęła działać.

Zarządzanie wszystkimi funkcjami i sterowaniem Gniazdkiem odbywa się poprzez panel FRITZ!Boxa, co oznacza, że musimy mieć dostęp do lokalnej sieci. Jeżeli chcielibyśmy móc sterować z zewnątrz, bądź ze smartfona, musimy w routerze uruchomić funkcję MyFRITZ! I zarejestrować się w niej. Wtedy zyskamy dostęp do routera z zewnątrz oraz przez aplikację MyFRITZ! Którą możemy pobrać z np. AppStore. Aplikacja jest dość prosta w użyciu i wyświetla podstawowe informacje oraz daje możliwość sterowania Gniazdkami w ograniczonym zakresie. Jeżeli z poziomu smartfona chcielibyśmy zrobić coś więcej, musimy to zrobić z poziomu przeglądarki internetowej. Cały panel routera został tak stworzony, ze na smartfonach uruchamia się w wersji zoptymalizowanej dla urządzeń mobilnych w związku z czym poruszanie się po nim na małym ekranie jest komfortowe. Jak na poniższych zrzutach widać zarządzanie przez przeglądarkę jak i przez aplikację wygląda tak samo z tą różnicą, że aplikacja się za nas loguje do systemu i nie ma wtedy belki przeglądarki.

  

  

Na koniec warto jeszcze raz wrócić do parametrów gniazdka. FRITZ!DECT 200 korzystając z technologii DECT zyskuje duży zasięg który w idealnych warunkach osiąga 400m na terenie otwartym i 40m wewnątrz budynków. Jest to wystarczająco dużo, aby nie było problemów z gubieniem się urządzeń. W warunkach w jakich testowałem sygnał przechodził przez 4 ściany bez żadnych problemów. Przyznam, że to rozwiązanie działa dużo bardziej stabilniej niż Wi-Fi czy Z-Wave z których na co dzień korzystam. Moc, którą można obciążyć Gniazdko jest też dość spora i wynosi do 2300W. Pobór mocy przez samo gniazdko to max. 1,5W a w trybie uśpienia 0,9W.

Podsumowując muszę przyznać, że rozwiązanie proponowane przez AVM jest dobrze przemyślane i przetestowane. W standardzie dostajemy mnogość opcji i scenariuszy, które możemy wykorzystać. Wadą jest konieczność zakupu drogiego routera FRITZ!Box, jednakże w zamian zyskujemy potężny router o dużych możliwościach. Gnazdko testowałem z FRITZ!Box 7490, którego koszt to około 900zł, jednakże w zestawie dostajemy potężną maszynę obsługującą nie tylko automatykę domową, ale też Wi-Fi ac 5GHz, router działający z kablówką a także DSL i VDSL (takie wszystko w jednym) dość zaawansowaną centralkę telefoniczną wspierającą ISDN, PSTN i VoIP z obsługą wewnętrznych, FAXem czy pocztą głosową. Funkcji jest znacznie więcej jak m.in. serwer wydruku, czy NAS. Oczywiście można znaleźć też tańsze (niższe) wersje.

Przez cały okres testowania nie napotkałem praktycznie żadnych problemów. Najbardziej przypadła mi do gustu funkcja załączania według wschodów i zachodów słońca, ponieważ mogłem zautomatyzować sterowanie oświetleniem nocnym bez potrzeby ciągłego korygowania ręcznie godzin załączania. Koszt samych gniazdek to ok 200 zł i pomijając cenę routera to ze względu na możliwości myślę, że warto zastanowić się nad tym produktem, bo mnogość opcji które dostajemy w pakiecie bije na głowę inne rozwiązania za podobną cenę. Producent w tej chwili w sprzedaży oferuje tylko to jedno gniazdko z kategorii automatyki domowej, jednakże z przecieków można wywnioskować, że lada moment pojawią się nowe urządzenia i nowe kategorie produktów automatyki, tym bardziej, że targi IFA w Berlinie już niedługo.

 

Zalety:

  • Mnogość timerów
  • Analityka
  • Pomiar zużycia prądu
  • Wyświetlanie mocy odbiorników oraz prądu i napięcia
  • Duży zasięg
  • Funkcje powiadamiania
  • Cena porównywalna do cen konkurencji

Wady:

  • Wymóg użycia dedykowanego routera
  • Cena routera FRITZ!Box
  • Brak możliwości użycia kilku timerów równocześnie
  • Brak możliwości wybrania waluty (domyślnie Euro)

 



O Nas

CyfrowyJa.pl to serwis zajmujący się tematyką głównie technologii ubieralnych tzw. Wearable. Będziemy pisać o smart zegarkach (Smartwatch), Smartband czy Activity Tracker (czyli opaskach fitness) oraz o różnego rodzaju gadżetach. U nas znajdziesz zawsze najnowsze informacje oraz recenzje i testy. Zapraszamy również do odwiedzenia naszego forum.

Polecamy...