Apple prezentuje ...

Apple zaprezentowało MacBooka ...

Pixele z Desktop ...

Marzenie o telefonie, który ...

Qualcomm pokazuje ...

Snapdragon Wear Elite to ...

Android Auto ...

Android Auto od kilku lat ...

Sporo nowości od ...

Xiaomi podczas targów MWC ...

NVIDIA nie porzuca ...

Najnowsza aktualizacja Shield ...

Meta wycofuje się ...

Meta wykonuje kolejny zwrot w ...

Steam Deck znika ze ...

Globalny kryzys pamięci RAM, ...

Samsung kończy ...

Aktualizacja aplikacji Galaxy ...

YouTube doczekał ...

Gdy Vision Pro trafił na ...

Discord globalnie ...

Discord szykuje jedną z ...

Spotify testuje ...

Spotify testuje na zegarkach ...

Android 17 zyska ...

Nowa funkcja o nazwie Handoff ...

Orange zapowiada ...

Orange ogłosiło symboliczny ...

Google Home ...

Aktualizacja Google Home ...

Firefox doczeka się ...

Mozilla przygotowuje się do ...

Horizon OS v85 z ...

Horizon OS v85 wprowadza do ...

Wyciekło wideo z ...

Google niechcący dał światu ...

Winhanced, czyli ...

Alternatywa dla Xbox Full ...

Microsoft może ...

Szyfrowanie dysku komputera ...

Doczekamy się ...

Potencjalna nowa odsłona ...

Z Nest Hubów ...

Na części inteligentnych ...

To koniec 8K, ...

Przez ostatnią dekadę ...

Google zwiększa ...

Google ponownie wydłuża czas ...

Google usuwa ...

Google Keep na Wear OS traci ...

Oficjalne narzędzie ...

Google definitywnie zamknęło ...

Nowy Digg już ...

Digg wraca do gry — i to w ...

Meta praktycznie ...

Firma ogłosiła, że zamyka ...
Nowa platforma wirtualnej rzeczywistości dosyć wolno zyskuje kompatybilność z kolejnymi urządzeniami. Do tej pory korzystać z niej mogli jedynie posiadacze Pixeli i Moto Z. Kilka dni temu nastąpiło pierwsze szerze otwarcie jej podwojów dla użytkowników.
Niestety, mimo dosyć szerokiej dostępności Google Now oraz związanych z tym rozwiązaniem komend głosowych, udostępnianie nowej wersji Asystenta Google idzie bardzo wolno. Cały czas oficjalnie w pełni korzystać z niej można jedynie w USA i tylk ona Pixelach lub Google Home.
Google nie tylko potwierdziło plotki o pracach nad dwoma zegarkami z Android Wear 2.0 na pokładzie, ale także w końcu opublikowało oficjalną listę urządzeń, które otrzymają aktualizację do tej wersji systemu. Oficjalnie dowiedzieliśmy się też o kilku nowościach.
Od jakiegoś czasu po sieci krążyły plotki o dwóch zegarkach, nad którymi ma pracować Google w celu stworzenia czegoś na kształt odpowiednia Nexusów / Pixeli dla Android Wear 2.0. W tym tygodniu firma z Mountain View częściowo potwierdziła te plotki, o czym można przeczytać na łamach portalu The Verge.
Po przełożeniu premiery finalnej wersji systemu Android Wear 2.0, w końcu doczekaliśmy się dodatkowej (czwartej) bety systemu. Jakie zmiany wprowadza? Przede wszystkim w pewnej części przywraca znany nam do tej pory system nawigacji poprzez przesuwanie palcem ekranów w prawo celem cofnięcia się (zamiast próby zmiany przycisku zasialania w przycisk wstecz). To jednak nie wszystko.
Podczas zeszłorocznej konferencji Google IO, firma z Mountain View przestawiła własną platformę dla urządzeń Internet of Things o nazwie Brillo. Od tamtego czasu jednak milczała na ten temat aż do tego tygodnia, gdy ogłosiła zmianę nazwy na Android Things oraz udostępnienie obrazów z testowymi kompilacjami systemu dla kilku urządzeń.
Apple już od jakiegoś czasu pozwala posiadaczom zegarków Apple Watch korzystać z dobrodziejstw Apple Pay w sklepach, dzięki czemu nie muszą oni wyciągać z kieszeni ani telefonu, ani portfela w celu zapłacenia za zakupy, posiłek czy cokolwiek innego. Podobnie jest z Samsungiem i Gear S2 czy S3. Odstaje tylko Google z Android Wear.
W tym tygodniu Google udostępniło trzecią kompilację testową systemu Android Wear 2.0. Prócz poprawek dodano w niej samodzielnego klienta sklepu Google Play, dzięki czemu aplikacje niewymagające do działania programu uruchomionego na telefonie będzie można i instalować bez połączenia z nim. Jednocześnie przełożono premierę finalnej wersji systemu.
W najnowszej aktualizacji programu Google Slides dla Androida, który jest odpowiednikiem PowerPointa i służy do wyświetlania oraz tworzenia prezentacji (choć to drugie raczej w wersji przeglądarkowej), pojawiła się warta uwagi opcja - możliwość sterowania prezentacją z poziomu zegarka działającego pod kontrolą Android Wear.
W zeszłym tygodniu Google umożliwiło posiadaczom Chromecastów dołączenie do programu testów nowych wersji oprogramowania kontrolującego te urządzenia. Wówczas jednak żadna kompilacja nie była jeszcze dostępna. Zmieniło się to dopiero kilka dni temu. Jakie zmiany wprowadzono?

O Nas

CyfrowyJa.pl to serwis zajmujący się tematyką głównie technologii ubieralnych tzw. Wearable. Będziemy pisać o smart zegarkach (Smartwatch), Smartband czy Activity Tracker (czyli opaskach fitness) oraz o różnego rodzaju gadżetach. U nas znajdziesz zawsze najnowsze informacje oraz recenzje i testy. Zapraszamy również do odwiedzenia naszego forum.

Polecamy...