Netflix zyska tradycyjne kanały telewizyjne?

Utworzono: 12 lipiec 2026, 16:07 Autor :  
Według informacji The Wall Street Journal, wewnątrz Netflixa trwają analizy koncepcji kanałów emitujących materiały wideo, co miałoby pomóc w zatrzymaniu widzów w sytuacji, gdy wskaźniki zaangażowania przestają rosnąć tak szybko jak wcześniej.

W praktyce oznaczałoby to, że świat największej platformy SVOD coraz mocniej zbliża się do rozwiązań znanych z darmowych, wspieranych reklamami usług streamingowych pokroju Pluto TV czy Tubi, gdzie użytkownik może trafić na tematyczne kanały grające określony typ treści przez cały dzień.

Projekt kanałów telewizyjnych wpisuje się w szerszą strategię szukania nowych form angażowania odbiorców, które wychodzą poza klasyczne „binge‑watching” sezonów seriali. W ostatnich miesiącach Netflix testuje krótsze formy wideo, zawierając nowe umowy z wydawcami, eksperymentuje z formatem wideo‑podcastów, a także uruchomił osobną aplikację z grami dla dzieci, próbując zbudować dodatkowe punkty styku z widzem w różnych momentach dnia.

Jednocześnie rośnie niepokój co do utrzymywania długofalowych hitów: z raportu Bloomberga wynika, że wewnątrz firmy coraz wyraźniej widać odpływ widowni pomiędzy pierwszym a drugim sezonem wielu produkcji oryginalnych, co rodzi pytania o trwałość sukcesów w modelu opartym na szybkich premierach. Do tego dochodzi fakt, że udział Netflixa w całkowitym czasie oglądania telewizji w USA zaczyna się kurczyć – według danych Nielsena za kwiecień platforma odpowiadała już tylko za 7,8% całości, co podkreśla, że walka o uwagę staje się coraz ostrzejsza.

Równolegle Netflix patrzy w stronę strategii bundlingu, znanej choćby z pakietów Apple One czy rozwiązań Amazona, gdzie użytkownik w ramach jednej opłaty dostaje kilka usług cyfrowych. Źródła cytowane przez The Wall Street Journal wskazują, że w grę wchodzą rozmowy z innymi serwisami streamingowymi, a jednym z potencjalnych partnerów ma być Peacock, co sugeruje, że Netflix nie chce być już wyłącznie „jedną aplikacją” na liście, ale węzłem szerszego pakietu rozrywki.

Takie bundlowanie mogłoby mieć znaczenie nie tylko marketingowe, ale również finansowe – w świecie, gdzie użytkownicy coraz częściej rotują subskrypcjami i aktywują je tylko na czas konkretnej premiery, pakiet kilku usług może utrudnić szybkie rezygnacje i wydłużyć czas pozostawania w ekosystemie. Jednocześnie jak na ironię jest to powrót do tego, z czym kiedyś subskrypcje VOD walczyły, czyli bundlowaniem w kablówkach, gdzie dostawaliśmy w pakiecie kanały, których nie oglądaliśmy, ale osobno byłoby jeszcze drożej.

Na razie oficjalnie Netflix nie komentuje powyższych doniesień. Mimo braku potwierdzenia warto jednak śledzić te sygnały, bo ich wspólnym mianownikiem jest presja na wymyślenie nowego sposobu na przyciągnięcie i utrzymanie widza w dojrzałym już rynku streamingu, gdzie prosta recepta „więcej seriali, więcej filmów” przestaje wystarczać.

Źródło: TechCrunch



Komentarze::DISQUS_COMMENTS 53 Wyświetleń
Łukasz Repiński :: repluke

O Nas

CyfrowyJa.pl to serwis zajmujący się tematyką głównie technologii ubieralnych tzw. Wearable. Będziemy pisać o smart zegarkach (Smartwatch), Smartband czy Activity Tracker (czyli opaskach fitness) oraz o różnego rodzaju gadżetach. U nas znajdziesz zawsze najnowsze informacje oraz recenzje i testy. Zapraszamy również do odwiedzenia naszego forum.

Polecamy...