Największą różnicą w stosunku do Questów jest architektura sprzętowa. Meta VR Glasses nie mają układu SoC w samej ramce – całość obliczeń odbywa się w 300‑gramowym pucku, czyli niewielkim urządzeniu wielkości dwóch smartfonów, połączonym z okularami cienkim, elastycznym przewodem światłowodowym.

To właśnie dzięki temu okulary ważą zaledwie około 100 gramów, co czyni je najlżejszym sprzętem XR w historii firmy. Puck działa na tym samym systemie operacyjnym co Quest 3, korzysta z nowego układu Snapdragon Reality Elite (w praktyce będącego odpowiednikiem XR2 Gen 3), ma 12 GB RAM, 128 GB pamięci i oferuje rozszerzenie poprzez slot microSD.
Wyświetlacze to kolejny element, który wyróżnia Meta VR Glasses. Podwójne 120‑hercowe panele micro‑OLED o rozdzielczości 2412×2288 na oko zapewniają najwyższą jakość obrazu w historii Meta, a urządzenie jako pierwsze w portfolio wspiera Dolby Vision HDR i otrzymało certyfikację IMAX Enhanced.

Jednocześnie konstrukcja okularowa wymusza kompromis w postaci znacznie węższego pola widzenia – 70° horyzontalnie i 66° wertykalnie, czyli dużo mniej niż w Quest 3. Meta podkreśla jednak, że w zastosowaniach mieszanej rzeczywistości naturalnie odsłonięta peryferia może być zaletą, a nie wadą. Jeśli jednak oczekujecie pełnej imersji, nowy produkt Mety może nie być dla Was.
Okulary domyślnie nie są sprzedawane z kontrolerami, choć użytkownik może dokupić Touch Plus w nowej czarnej wersji lub sparować kontrolery z Quest 3 i Quest 3S. Meta zapowiada też zestawy z kontrolerami w wybranych kanałach sprzedaży. Aby zwiększyć atrakcyjność urządzenia dla osób korzystających wyłącznie z hand trackingu, firma przygotowała nową falę gier i aktualizacji – w tym tryb Flux w Beat Saber, zaprojektowany specjalnie pod sterowanie dłońmi.

Meta VR Glasses wprowadzają również pierwszą implementację Hologram, czyli realistycznych awatarów firmy. Użytkownik może pojawić się w rozmowach WhatsApp jako fotorealistyczna twarz śledzona kamerami, a w komunikacji między właścicielami okularów – jako pełnopostaciowy avatar. Na premierę będzie to stereoskopowy strumień wideo widoczny tylko z jednego kąta, ale Meta zapowiada rozwój technologii w kierunku pełnego 6DoF i zastąpienia dotychczasowych kreskówkowych Meta Avatars.
Jedną z najbardziej praktycznych nowości jest możliwość podłączenia dowolnego urządzenia źródłowego USB‑C DisplayPort – telefonu, laptopa czy handhelda – bez potrzeby używania karty przechwytującej. To funkcja, której brakowało w Questach i która może znacząco zwiększyć użyteczność okularów jako mobilnego stanowiska pracy.
Cena nowych gogli to dość zaporowe 1300 $ (niecałe 5000 zł bez VATu), co tylko potwierdza, że urządzenie raczej nie jest skierowane do dotychczasowych posiadaczy kilkukrotnie tańśzych Questów.
Źródło: UploadVR


