Obecny ekosystem Android TV można z grubsza podzielić na trzy grupy odbiorców: entuzjastów ekosystemu Google, sięgających po urządzenia z Google TV, łowców okazji szukających najtańszego możliwego „sticka” oraz zaawansowanych użytkowników oczekujących mocy, portów, możliwości grania i wieloletniego wsparcia.
To właśnie ta trzecia grupa przez lata niemal automatycznie lądowała przy Shield TV, bo mało który producent był gotów tak konsekwentnie aktualizować swoje przystawki i traktować je jak pełnoprawną platformę, a nie tylko tani dodatek do telewizora. Długie wsparcie i wysoka wydajność stały się więc fundamentem reputacji Shielda jako „power-user boxa”, który potrafi wytrzymać na rynku znacznie dłużej niż typowy cykl życia elektroniki użytkowej.
Choć NVIDIA oficjalnie nie deklaruje rozpoczęcia prac nad nowym modelem, kulisy opisane w wywiadzie serwisu Ars Technica z Andrew Bellem, starszym wiceprezesem ds. inżynierii sprzętu, zdradzają, w jakim kierunku mogłyby pójść ewentualne zmiany (wywiad polecam także przeczytać dla historii powstania SHIELD TV oraz aktualizowania tego urządzenia przez tak długi czas).
Kluczowym obszarem jest warstwa sprzętowa odpowiedzialna za obsługę współczesnych kodeków wideo, które w ostatnich latach mocno się rozwinęły i stały się jednym z wąskich gardeł nawet dla dobrze wspieranego sprzętu. Bell sugeruje, że gdyby powstał nowy Shield, jego sercem byłby układ z obsługą najnowszych kodeków jak AV1 czy VP9 Profile 2, co odciążyłoby procesor i poprawiło ogólną kulturę pracy przy odtwarzaniu najnowszych treści.
Dla zwykłego użytkownika nazwy te mogą brzmieć abstrakcyjnie, ale w praktyce decydują o tym, czy serwisy streamingowe mogą dostarczyć obraz w najwyższej możliwej jakości bez kompromisów w płynności i stabilności. Dzisiejsze Shieldy wciąż radzą sobie dobrze, jednak rosnąca popularność AV1 oraz agresywne wdrażanie go przez platformy streamingowe sprawia, że kolejna generacja sprzętu z lepszym wsparciem sprzętowym przestała być kwestią luksusu, a powoli staje się koniecznością.
Mimo coraz głośniejszych oczekiwań społeczności NVIDIA nie wydaje się być pod presją, by w pośpiechu wypuszczać nowy model tylko po to, by odświeżyć linię produktową. Firma otwarcie przyznaje, że jest zadowolona z obecnych urządzeń, które wciąż sprzedają się i otrzymują aktualizacje, co w świecie streamingowych przystawek jest rzadkością.


