Od niedawna coraz większy nacisk kładzie się na szyfrowanie zapytań do serwerów DNS. Dlaczego? Ponieważ pozwalają ona łatwo ustalić dostawcy naszego łącza (czy podsłuchującym nasz ruch) jakie witryny odwiedzamy. Zarówno Google jak i Mozilla zaczęły pracować nad implementacją szyfrowania tych zapytań w swoich przeglądarkach.
Od kilku miesięcy programiści Mozilli pracowali nad przystosowaniem Firefoksa dla systemu Windows do procesorów wykonanych w architekturze ARM64. Od jakiegoś czasu były też dostępne codzienne kompilacje dla odważnych. Kilka dni temu jednak w końcu pojawiło się wydanie oznaczone jako "beta".
Jeszcze nie tak dawno, mieliśmy do wyboru wiele przeglądarek internetowych z różnymi silnikami renderującymi, z których każdy miał swoje mocne i słabe strony (jedne były bardziej energooszczędne, inne zoptymalizowane pod kątem wykorzystania pamięci, itp.). Dzisiaj jednak ich lista dość szybko się kurczy.


