Inspiracją dla projektu była obserwacja, że wielu pracowników hybrydowych korzysta z laptopów zamkniętych na biurku, podłączonych do zewnętrznych monitorów. Skoro ekran nie jest potrzebny, HP postanowiło przenieść cały komputer do klawiatury, pozostawiając użytkownikowi dowolność w wyborze monitora. Koncepcja przypomina Raspberry Pi 500, ale w znacznie bardziej zaawansowanej, profesjonalnej formie. EliteBoard G1a ma zastąpić klasyczne AIO, eliminując ograniczenia związane z wbudowanym ekranem i oferując pełną mobilność — wystarczy zabrać klawiaturę i podłączyć ją do dowolnego kompatybilnego wyświetlacza.

Komputer ten wyposażony jest w procesor AMD Ryzen AI 300 PRO ze zintegrowanym NPU osiągającym do 50 TOPS. Dzięki temu EliteBoard G1a spełnia wymagania Copilot+ PC wyznaczone przez Microsoft.
Zaletą urządzenia jest jego możliwość rozbudowy. W środku znajdują się standardowe komponenty znane z laptopów: pamięć DDR5 SODIMM oraz dyski M.2 NVMe. Użytkownik może wymienić RAM, zwiększyć pojemność dysku, a nawet w prosty sposób dostać się do wentylatora i innych podzespołów.

Klawiatura jest odporna na zalania, a jej wymiana ma zajmować około dziesięciu minut. To podejście, które w świecie ultracienkich laptopów staje się rzadkością.
EliteBoard G1a występuje w dwóch wariantach: z odłączanym przewodem USB‑C oraz z przewodem na stałe. Wersja z odłączanym kablem oferuje dodatkowy port USB4, ale obie konfiguracje obsługują nawet cztery monitory 4K przy 60 Hz. HP przewidziało także różne opcje łączności, w tym Wi‑Fi 6E lub Wi‑Fi 7, a także Bluetooth 5.3 lub 6.0. Co ciekawe, urządzenie może działać również na wbudowanej baterii o pojemności 32 Wh, zapewniającej ponad trzy godziny pracy bez zasilacza.
Niestety, HP nie podało ani daty premiery, ani cen urządzenia.
Źródło: Windows Central


