Decyzja ta nie jest zaskoczeniem, jeśli spojrzeć na liczby: dział Reality Labs odpowiedzialny za VR i inteligentne okulary zanotował od 2020 roku skumulowane straty sięgające blisko 80 miliardów dolarów, a ostatnie miesiące przyniosły kolejne cięcia kosztów. Meta zwolniła około 1500 osób z Reality Labs (około 10% zespołu) i zamknęła kilka studiów tworzących gry VR, jednocześnie przesuwając przejętą wcześniej aplikację fitness Supernatural w tryb „maintenance mode”, bez nowej zawartości. To wyraźny sygnał, że wizja masowej adopcji gogli VR jako platformy przyszłości nie zmaterializowała się na tyle szybko, by uzasadnić dalsze gigantyczne inwestycje.
Horizon Worlds, uruchomione w 2021 roku jako platforma stricte VR, w kolejnych latach trafiło do przeglądarek internetowych i na urządzenia mobilne, ale dopiero teraz Meta otwarcie przyznaje, że to właśnie smartfony staną się centrum tego rozwiązania. Oznacza to, że Horizon Worlds będzie pozycjonowane nie jako futurystyczny metawers, ale raczej jako kolejna platforma społecznościowych gier, konkurująca bezpośrednio z Robloxem i Fortnite’em, które od lat dominują na telefonach, komputerach i konsolach.
Samantha Ryan, wiceprezeska ds. treści w Reality Labs, podkreśla, że Meta widzi swoją przewagę w możliwości łączenia gier synchronicznych z istniejącą bazą miliardów użytkowników Facebooka, Instagrama czy WhatsAppa. Jak zaznacza, ta strategia zaczęła wyraźnie zarysowywać się już w 2025 roku, a teraz staje się głównym kierunkiem rozwoju Horizon Worlds.
Co istotne, odejście od metawersum w ujęciu VR‑centrystycznym nie oznacza całkowitej rezygnacji z hardware’u. Ryan zapewnia, że Meta ma „solidny plan” przyszłych zestawów VR, dostosowanych do różnych użytkowników w miarę dojrzewania rynku. Jednak rola tych urządzeń zmienia się: przestają być one przepustką do jednej wielkiej wirtualnej rzeczywistości, stając się raczej kolejnym elementem szerszej układanki obejmującej mobilne gry, aplikacje społecznościowe i nowe formy doświadczeń napędzanych przez AI.
W tle tego zwrotu widać jeszcze jedną fundamentalną zmianę: Meta de facto porzuca metawersowe ambicje na rzecz sztucznej inteligencji. Firma przekierowuje inwestycje Reality Labs z metawersum na rozwój okularów z AI oraz własnych modeli sztucznej inteligencji. Podczas ostatniej konferencji z wynikami dla inwestorów Mark Zuckerberg mówił wprost, że trudno wyobrazić sobie świat za kilka lat, w którym „większość okularów, jakie ludzie noszą, nie będzie okularami AI”, sugerując, że to właśnie inteligentne, kontekstowe asystenty noszone na co dzień są nową wielką platformą.
Zuckerberg pochwalił się również, że sprzedaż okularów Meta potroiła się w ciągu roku, określając je jednym z najszybciej rosnących segmentów elektroniki użytkowej w historii. To mocny kontrast wobec stagnacji w adopcji gogli VR, które mimo kilku udanych tytułów i coraz lepszego hardware’u nie zdołały przekonać masowego odbiorcy na taką skalę, jakiej oczekiwała Meta. Dla firmy oznacza to prosty wniosek: zamiast nadal pompować miliardy w wizję wirtualnego świata, na którą nie ma jeszcze gotowej masowej publiczności, lepiej skoncentrować się na urządzeniach i usługach AI, które mogą stać się naturalnym rozszerzeniem codziennych nawyków użytkowników.
Od strony biznesowej to próba ratowania wartości z ogromnych inwestycji w VR przez przeniesienie ich na grunt, na którym Meta historycznie radzi sobie najlepiej – mobile i sieci społecznościowe. Od strony narracyjnej to przyznanie, że wizja totalnego, wirtualnego świata noszonego na głowie była zbyt kosztowna i zbyt odległa, podczas gdy szansa na zdominowanie kolejnej fali – tym razem opartej na okularach i asystentach AI – ma być zdaniem Mety znacznie bardziej realna.
W praktyce użytkownicy mogą spodziewać się, że Horizon Worlds będzie coraz mocniej integrowane z istniejącymi usługami Meta, oferując szybkie wejście z poziomu Instagrama, Facebooka czy Messengera i działając przede wszystkim na smartfonach. Jednocześnie na goglach Quest przestanie być na siłę wciskany w każdym kącie systemu operacyjnego jak do tej pory.
Źródło:TechCrunch