Wydrukuj tę stronę

Technologie

To koniec 8K, przynajmniej na razie

Utworzono: 01 luty 2026, 12:02 Autor :  
Przez ostatnią dekadę producenci telewizorów próbowali przekonać klientów, że kolejnym wielkim krokiem po 4K będzie 8K, ale dziś widać już wyraźnie, że ten scenariusz się nie spełnił. Branża TV – z LG na czele – po cichu wycofuje się z tego kierunku, uznając, że klienci po prostu nie chcą 8K w salonie.

Początki 8K sięgają jeszcze targów CES 2012, kiedy Sharp pokazał pierwszy prototyp telewizora 8K, a kilka lat później w Japonii pojawiły się pierwsze komercyjne modele za astronomiczne kwoty rzędu setek tysięcy złotych w przeliczeniu z jenów. W 2018 roku Samsung wprowadził 8K do sprzedaży w USA, a równolegle organizacje standaryzacyjne – VESA i HDMI Forum – zadbały o wsparcie tej rozdzielczości w w postaci standardów DisplayPort 1.4 i HDMI 2.1.

Dziś jednak to właśnie LG jest jednym z głównych symboli odwrotu od tej wizji. LG Display przestało produkować panele LCD i OLED w rozdzielczości 8K, tłumacząc decyzję analizą trendów rynkowych i brakiem treści w 8K. Podobne ruchy wykonali inni gracze. TCL, który swój ostatni telewizor 8K wypuścił w 2021 roku, już w 2023 otwarcie przyznał, że ze względu na niskie zainteresowanie nie planuje kolejnych modeli w tej rozdzielczości. Sony zakończyło sprzedaż swoich ostatnich 8K w kwietniu i raczej nie wróci do tematu, tym bardziej że planuje oddać większościowy udział w swojej marce Bravia firmie TCL. Szybko kurczy się także 8K Association – organizacja założona w 2019 roku przez Samsunga, TCL, Hisense i AU Optronics w celu promowania sprzętu i treści 8K. Z 33 członków pod koniec 2022 roku zostało 16, z czego tylko dwie firmy faktycznie produkują telewizory, a wśród członków nie ma już żadnego dużego dostawcy paneli.

Kluczowym problemem 8K okazała się mieszanka ekonomii i praktyki. Po pierwsze, telewizory 8K były zbyt drogie jak na realne korzyści, jakie oferowały przeciętnemu użytkownikowi – zwłaszcza gdy równolegle szybko taniały świetne modele 4K. Według danych Omdii, na świecie używanych jest już niemal miliard telewizorów 4K, podczas gdy od 2015 roku sprzedano zaledwie około 1,6 miliona odbiorników 8K, a ich sprzedaż szczyt osiągnęła w 2022 roku i później zaczęła spadać. Po drugie, praktycznie nie pojawiły się natywne treści 8K – wciąż brakuje nawet spójnej oferty 4K, a ogromna część nadawców i serwisów streamingowych operuje przede wszystkim w rozdzielczości 1080p, więc argument „więcej pikseli” pozostawał czysto teoretyczny.

Nadzieją dla 8K miało być granie, zwłaszcza wraz z nadejściem PlayStation 5 Pro, które początkowo reklamowano jako sprzęt gotowy na tę rozdzielczość. Ostatecznie Sony wycofało obietnicę 8K z opakowań w 2024 roku. To pokazało, że nawet tam, gdzie 8K mogłoby mieć sens – przy statycznym obrazie lub wysokiej jakości materiałach demo – barierą są przepustowość łączy, kompatybilność standardów i rosnące wymagania wobec mocy obliczeniowej.

Kalkulator rozdzielczości opracowany na Uniwersytecie Cambridge, oparty na badaniu finansowanym przez Meta i opublikowanym w „Nature”, pokazuje, że oko jest w stanie wykorzystać pełnię 8K na 50-calowym ekranie tylko wtedy, gdy siedzimy w odległości około 1 metra. Dla telewizorów 80–100 cali korzyści pojawiają się dopiero przy odległościach mniej więcej 2–3 metrów, czyli dużo mniejszych niż typowy dystans kanapa–TV w wielu domach. Podobne wnioski płyną z testów serwisu RTINGS, który również wskazuje, że od pewnego progu zagęszczenia pikseli ewentualne różnice stają się trudno zauważalne w codziennym użytkowaniu.

W tym kontekście konsumenci, którzy są gotowi wydać większe pieniądze na telewizor, patrzą przede wszystkim na inne cechy. Zamiast ścigać się na rozdzielczość, rynek przesunął uwagę na jakość samego obrazu: panele OLED, wysoka jasność i formaty HDR, technologie Micro LED, quantum dots czy nowsze konstrukcje typu Micro RGB, które realnie wpływają na kontrast, kolory i wrażenia z seansu. To właśnie te elementy, a nie przejście z 4K do 8K, przynoszą użytkownikom bardziej namacalne korzyści.

Rynek masowy idzie jednak w inną stronę. Oferta 8K systematycznie się kurczy, a czasy, w których firmy spierały się marketingowo o to, kto ma „prawdziwe 8K”, wydają się należeć do przeszłości. Jeśli 8K ma jeszcze kiedyś wrócić jako standard salonowy, stanie się to prawdopodobnie w odległej przyszłości i przy zupełnie innym zestawie warunków – tańszej produkcji paneli, lepszej infrastrukturze sieciowej oraz realnej podaży treści, które rzeczywiście skorzystają z tak wysokiej rozdzielczości. Na razie jednak to 4K, wsparte coraz dojrzalszymi technologiami obrazu, pozostaje punktem docelowym dla większości widzów i producentów sprzętu.

Źródło: Ars Technica

Tag :


Komentarze::DISQUS_COMMENTS 64 Wyświetleń
Łukasz Repiński :: repluke

Latest from  Łukasz Repiński :: repluke

Artykuły powiązane