Do tej pory przedsiębiorcy korzystający z ING mieli do wyboru tradycyjne formy dostawy – za pośrednictwem Poczty Polskiej lub kuriera – co wymagało obecności pod wskazanym adresem
Odbiór w paczkomacie oznacza znacznie większą elastyczność czasową, bo przesyłkę można podjąć o dowolnej porze. Wprowadzenie takiej opcji przez duży bank uniwersalny pokazuje także, jak mocno na rynku finansowym ugruntowała się współpraca z operatorami automatów paczkowych, którzy dotychczas kojarzeni byli głównie z e‑commerce.
Niestety, usługa jest na razie dostępna wyłącznie dla klientów firmowych ING (jest to o tyle dziwne, że zwykle to raczej klienci indywidualni mają problem z brakiem osoby mogącej odebrać list od listonosza/kuriera pod wskazanym adresem, a nie firmy).
Nowe rozwiązanie obejmuje wszystkie rodzaje kart płatniczych z jednym zastrzeżeniem: wyłączono z niego karty Visa kredytowa dla Firm, Mastercard Business Gold Charge oraz karty niepersonalizowane dostępne w systemie ING Business. Bank zdecydował się więc na etapowe wdrożenie, zaczynając od podstawowego portfela plastików używanych przez przedsiębiorców, a bardziej wyspecjalizowane produkty pozostawiając na razie przy dotychczasowych kanałach dostawy.
W komunikacie podkreślono również, że w kolejnym kroku możliwość dostawy kart do automatów paczkowych ma zostać udostępniona osobom prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą, co rozszerzy grupę potencjalnych użytkowników.
Opłata za wysyłkę do paczkomatu została ustalona na 17 zł, co w wielu firmach zostanie potraktowane jako koszt akceptowalny w zamian za wygodę i przewidywalność dostawy. Z perspektywy banku automaty paczkowe mogą ograniczyć problem niedoręczonych przesyłek, wielokrotnych prób doręczenia czy konieczności przekierowywania kart, co generuje dodatkowe koszty i opóźnienia.
Źródło: Cashless.pl